Na Wikipedii przeczytamy, że motywacja jest to stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania. Jest to wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych określający podłoże zachowań i ich zmian. Posłuchaj pewnej historii małego chłopca:

Jasio właśnie obchodził 8 urodziny. Jednym z prezentów, które dostał był mały bębenek, który bardzo mu się spodobał. Uradowany ze swojej nowej zabawki walił w nią całymi dniami tak mocno, że wszystkim domownikom puchły uszy. Rodzice zastanawiali się jak mogą rozwiązać ten problem, by mogli w spokoju spędzić wieczór. Doskonale zdawali sobie sprawy z tego, że jeśli zabronią Jaśkowi bębnić, ten będzie robił to 2 razy głośniej i częściej, ponieważ wiedzieli jaki mały z niego uparciuch. Tata wpadł jednak na pomysł. Podszedł do synka, wyciągnął z kieszeni 5 złotych, wręczył mu je i powiedział „Brawo Jasiek! Pięknie bębnisz. Masz tutaj w nagrodę trochę pieniędzy”.

Widzimy tutaj dwa typy motywacji a mianowicie:

  • wewnętrzne – spowodowane radością i chęcią zbadania (motywacja rodzi się z pragnienia zbadania, ciekawość) nowej wartości jakim jest otrzymany prezent,
  • zewnętrzna – polega na wzbudzeniu potrzeb przez stosowanie kar i nagród, w tym wypadku nagrodą był pieniążek za wspaniałą grę Jasia.

Następnego dnia uradowany chłopak podszedł do ojca waląc mocno w bębenek wyraźnie oczekując zapłaty. Tata wyjął więc 2 złote z kieszeni i wręczył synowi mówiąc „Dzisiaj coś słabiej Ci idzie, więc dostaniesz tylko 2 złote”. Kolejnego dnia Jasiek postanowił uderzać w bębenek jeszcze głośniej i szybciej, ale pomimo trudów tata zaproponował mu tylko 10 groszy. W odpowiedzi na to chłopak rzucił zabawką i krzyknął „Za te 10 groszy to sam sobie wal w bębenek!”

Jak widzisz motyw zewnętrzny może bardzo ograniczyć Twoją motywację. Jest on ważny ale czy nie lepiej skupić się na wewnętrznej motywacji? Jeżeli znajdę w sobie swoje „co?” i „dlaczego?” to czy nie będę miał ułatwionego zadania aby być ciągle naładowany i zmotywowany pozytywnym myśleniem? Zobacz, wiedząc tak naprawdę co mnie interesuje i gdzie chciałbym podążać w swoim życiu(moje cele) czyli to moje „co?” to czy nie sprawi to większej chęci do działania?

Jeśli zdecydujesz, że do końca życia będziesz robić coś, co sprawia Ci mniejszą lub większą przyjemność, energia do działania pojawi się bez żadnych dodatkowych sztuczek czy metod.
Motywacja jest naturalnym efektem wyboru życia, którym chcesz żyć.

Co o tym sądzisz?
Czekam na Wasze historie i spostrzeżenia w komentarzach poniżej.

Pozdrawiam serdecznie
Tomasz Bąkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *